Strona wykorzystuje pliki cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką Prywatności.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi.

Zamknij
Polish (Poland)Deutsch (DE-CH-AT)English (United Kingdom)

WBZ

poniedziałek, 24 października 2011

Sprawozdanie z Międzynarodowej Sesji poświęconej recepcji twórczości Czesława Miłosza w niemieckim kręgu kulturowym

Napisane przez 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Konferencja_mioszowska_13-15.10.2011_101W ramach trwającego Roku Miłoszowskiego, upamiętniającego setną rocznicę urodzin poety, Katedra Germanistyki Centrum im. Willy’ego Brandta Uniwersytetu Wrocławskiego wspólnie z Nord-Ost-Institut z Lüneburga – Institut für Kultur und Geschichte der Deutschen in Nordosteuropa e.V. – na Uniwersytecie w Hamburgu w dniach 13-15 października 2011r. zorganizowała konferencję poświęconą twórczości Noblisty. Jej organizację wsparły Ośrodek Kultury i Sztuki oraz Wydział Kultury Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.

Dla uczestniczących w sympozjum germanistów, polonistów, slawistów, historyków z Polski, Niemiec, Austrii i Szwajcarii problem recepcji bogatego dorobku eseistycznego i poetyckiego w niemieckim kręgu kulturowym, był jedynie punktem wyjścia do wieloaspektowych rozważań nad miejscem Czesława Miłosza w szeroko pojętym dyskursie intelektualnym ubiegłego wieku. Otwierając sympozjum prof. Marek Zybura poszerzył ramę recepcyjna twórczości polskiego poety, podkreślając, iż przekracza ona wiek XX: „Urodzony w 1911 – zmarły w 2004 roku był Czesław Miłosz człowiekiem końca XIX, początku XXI, i w całej pełni tzw. krótkiego XX stulecia, jeśli przyjąć za Hannah Arendt i Erikiem Hobsbawmem, że jego datami granicznymi są lata 1914-1991”. Tytuł sympozjum – Czesław Miłosz zwischen Geist und Macht im „Jahrhundert der Extreme“/Czesław Miłosz: duch i władza w „wieku skrajności” – uwypukla jedynie pole napięć rozpięte między „duchem” a „władzą”, z którego wyrosło pisarstwo autora Traktatu poetyckiego i które można nazwać świadectwem nieustannego poszukiwania odpowiedzi na związane z nim wyzwania.

Problem dyskursywnych i poetyckich reakcji Miłosza na „dwa bliźniacze totalitaryzmy” (Marek Zybura), komunistyczny i narodowosocjalistyczny, które stygmatyzowały dwudziestowieczną historię regionu Europy Środkowej został umieszczony w szerokim kontekście wyzwań, przed jakimi stanęli wszyscy europejscy intelektualiści. Bogata eseistyka polityczna autora Zniewolonego umysłu analizowana była nie tylko w kontekście klasycznych teorii totalitaryzmu autorstwa Hannah Arendt i Theodora Adorno, lecz także filozoficznych i socjologicznych analiz systemów totalitarnych Raymonda Arona, eseistyki oraz antytotalitarnej trylogii powieściowej Manès’a Sperber’a (Werner Nell), a także kanonicznych antyutopii Jewgienija Zamiatina i Georga Owella (Heinrich Olschowsky).

W równie szerokiej perspektywie nakreślony został Miłoszowski obraz Rosji i Niemiec, zapisany w polskiej pamięci kulturowej XIX w. Z jednej strony polski poeta jednoznaczne odrzuca imperialny dyskurs Rosji przed- i porewolucyjnej, którego przedłużeniem jawi się kolonialna polityka Związku Radzieckiego wobec państw regionu środkowoeuropejskiego po 1945 r., z drugiej strony „słowiańska dusza”, której synonimem jest szary człowiek, a którą Miłosz zna z rosyjskiej literatury XIX w., pozwala mu postrzegać mieszkańców Europy Środkowej i „zwykłych” Rosjan, jako wspólnotę uciśnionych (Alfred Gall). Miłoszowski dyskurs o Europie Środkowej pozostaje w ścisłym związku z obrazem własnego kraju, o którego losach przesądziło położenie między Rosją a Niemcami. Przy tym sens nasycenia pozytywnego, bądź negatywnego tak obrazu rosyjskości, jak i niemieckości daje się zdefiniować jedynie w zderzeniu z polskością. Tam, gdzie mowa o konkretnym kontekście historycznym, jak np. w przypadku wydarzeń z 1 i 17 września 1939 r., optyka polskiego poety dostrzega w nich jednoznacznie czwarty rozbiór Polski. Jednak już porównanie przedwojennych polskich miast i miasteczek z rosyjskimi metropoliami, nie pozostawia wątpliwości, że te pierwsze cechowała prowincjonalność, natomiast w tych drugich dominował wielkomiejski duch kosmopolityzmu. W przypadku Niemiec o zmianie ramy percepcyjnej decyduje podobnie jak w przypadku rosyjskich metropolii opozycja niemieckie/europejskie. Będące synonimem niemieckości „Recht” i „Ordnung” zostają uchylone, gdy krajobrazy znad Górnego Renu, w okolicy położonego na granicy niemiecko-szwajcarskiej Schaffhausen, pozwalają na rozpoznanie w nim toposów kultury europejskiej. (Alois Woldan). Nakreślony obraz niemieckości, jak i pełen ambiwalencji dialog z heglowskim obrazem świata, który mimo swojego krytycyzmu wobec heglowskich wizji dziejów (legitymizujących „wyroki historii”, w tym także wykluczenie z niej dziewiętnastowiecznej Polski), odwoływał się do centralnych kategorii heglowskiej filozofii, zyskał nowe znaczenia, po spojrzeniu nań przez pryzmat nomadycznej tożsamości autora Doliny Issy (Wolfgang Schlott).

Niezwykle interesującym i złożonym kompleksem tematycznym okazał się problem tożsamości poszukującej, nie pogodzonej z koniecznością wyboru między polskością a litewskością oraz powtórzeniem w II połowie XX w. wykluczenia regionu Europy Środkowej z europejskiego dyskursu. Znaczenie i kompleksowość kwestii literackiego samookreślenia, wykreowania „tożsamości narracyjnej” korespondującej z hybrydyczną, czy transkulturową tożsamością polskiego autora, ujawniła obecność – nieustannie ją podważających – binarnych opozycji: krajowość vs. polskość (Hans Christian Trepte), pisarze emigracyjni vs. pisarze krajowi (Mirosława Zielińska), polska pamięć kulturowa vs. dialog intertekstowy z kanonem literatury światowej (Gerhard Bauer), Wschód/peryferie, jako synonim melancholii, bezkształtności i braku stabilności i Zachód/centrum, jako jego przeciwstawieństwo (Małgorzata Zemła).

Niemieckojęzyczną recepcję Miłosza można podzielić na trzy okresy: po ukazaniu się Zniewolonego umysłu(w 1953r. równolegle w Paryskiej Kulturze oraz w niemieckim przekładzie), po uhonorowaniu Literacką Nagrodą Nobla w 1980 r. oraz po 2000 r., gdy obok wznowień mogły ukazać się nowe wybory poezji w przekładach Doreen Daume (Christine Fischer). O tej ostatniej dekadzie niemieckiej recepcji Czesława Miłosza można powiedzieć, iż trwa odkrywanie Miłosza-poety, nie pasującego do żadnego z upraszczających stereotypów: antykomunisty, Polaka-katolika, pogrążonego w nostalgii emigranta politycznego (Beata Halicka, Przemysław Chojnowski, Andreas Lawaty). Najlepszym posumowaniem obrad jest konstatacja prof. Rolfa Fiegutha, porównującego poezję natury i jej krajobrazów (Natur- und Lanschaftslyrik) Czesława Miłosza, Friedricha Hölderlina oraz powracającego w swojej prozie i liryce do Niemna i jego dopływów Johannesa Bobrowskiego: „Nie wolno nie doceniać znajomości niemieckiej kultury u wykształconego Polaka generacji Miłosza – nawet w przypadku takiej osoby jak Miłosz, który świadomie lokował swoje sympatie gdzie indziej. (...) Cechy wspólne oraz stanowiące wspólny mianownik kontrasty, które pokazaliśmy, ujawniają europejską wspólnotę, której nie doceniamy czasem w naszej codziennej wyspecjalizowanej pracy literaturoznawczej, a która istnieje nawet wśród poetów i wierszy, którzy w pewnym sensie stoją do siebie odwróceni tyłem”.

 



 

dr Mirosława Zielińska, Katedra Germanistyki CSNE UWr

 

 


Czytany 11359 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 29 maja 2012 01:48